NAWAŁ POKARMU – JAK SKUTECZNIE DZIAŁAĆ?
with Brak komentarzy

– Mamo, ratunku, co robić? Pomóż mi, poradź coś bo zwariuję! Głos mojej córki postawił mnie na równe nogi. Była przestraszona i spanikowana bólem piersi, w jej głosie wyczułam frustrację i strach. Pierwsze co przychodziło mi do głowy to uspokoić … Czytaj więcej

Nawał pokarmu – co jeszcze może się zdarzyć?
with Brak komentarzy

Laktacyjne konsekwencje masowania To cud, że tamten czas fizycznie nie pozostawił nawet cienia śladu. Chyba tylko młody wiek i elastyczna skóra, sprawiły, że nie nabawiłam się na piersiach szpecących rozstępów. Intensywne masowanie trwało do północy i nie pozostało bez reakcji … Czytaj więcej

Nawał pokarmu! Jak sobie z tym radzić?
with Brak komentarzy

Nawał pokarmu! – I tutaj moje doświadczenia okazały się nieocenione! Kamila i Paweł uczą się rodzicielstwa. To ich pierwszy tydzień. Wspierają się bo chcą być samodzielni. Doceniam. Nie narzucam się z wizytami ani z dzwonieniem ale moje myśli nieustannie krążą … Czytaj więcej

Ambitne mamuśki
with Brak komentarzy

Nie ustawałyśmy w naszych dążeniach do doskonałości – ja jako babcia a Kamila jako kochająca mama. I trzeba jej przyznać, że szybko dobrze zaczęła sobie radzić. Najgorzej mamy jednak z tym potwornie frustrującym nas płaczem! Kamila tyle nie płakała! Myślałam, … Czytaj więcej

Wracam po długiej przerwie
with Brak komentarzy

Upływający czas – to wróg czy przyjaciel? Moje życie nabrało rozpędu, szczególnie przed wakacjami. Mimo aktywnego babciowania w tym roku musiałam uporać się z nawałem pracy na uczelni, na której od kilku lat prowadzę zajęcia i warsztaty dla studentów. Praca zawodowa niestety … Czytaj więcej

Niepokój i hormony
with Brak komentarzy

Koło 17 tej byłam już u nich w mieszkaniu. Zabrałam ze sobą klucze – na wszelki wypadek. Umówiłyśmy się, że sama sobie otworzę drzwi, żeby Kamila nie musiała specjalnie wstawać. Kiedy weszłam ona jednak stała skurczona pod drzwiami łazienki i … Czytaj więcej

Pierwszy alarm!
with Brak komentarzy

Wróciłam do domu przed godziną 16 – tą. Miasto na szczęście nie było zatłoczone, wakacje w pełni. W głowie miałam pustkę, w sercu niedosyt. Codzienne czynności bledną wobec dzisiejszych dziwnych przeżyć. Mój mąż od kilku dni bacznie mi się przygląda. … Czytaj więcej

Opuszczamy szpital – mam oczy mokre od łez
with Brak komentarzy

Książka dostarczona! Maluszek śpi a moja córka próbuje przejrzeć nową lekturę – jednak nie ma siły trzymać książki w ręku. Prosi mnie, żebym się przysunęła i przeczytała jej jakiś fragment. Leży w dziwnej pozycji, trochę podparta na poduszkach, trochę skulona … Czytaj więcej

Polowanie na doktora Spocka!
with Brak komentarzy

Opuszczam salę oddziału położniczego w szpitalu bielańskim. Lecę wypełnić swoją pierwszą misję! Jest już koło południa. To jedne z najgorętszych dni tegorocznego lata. Na dworze jakieś 32, 33 stopnie Celsjusza. Jest trzeci sierpnia, słońce oślepia a na niebie nie ma … Czytaj więcej

W kwestii zadawanych pytań…
with Brak komentarzy

No, wpadłam chyba aż po same uszy! STOP! Przecież teraz to przede wszystkim moja córka i tatuś maluszka muszą się oswoić z nową sytuacją! Babcia szykuj odwrót! To jest ich maleństwo, więc ciesz się, że spokojnie będziesz przesypiać nadchodzące noce, … Czytaj więcej

1 2 3 4