Panama Raj!
with Brak komentarzy

Refleksja na przemijaniem to nie tylko drapanie po wspomnieniach! Azymut na Panamę!   😉 Oczywiście, bardzo szybko przemija czas kiedy ma się jakikolwiek wpływ na swoje dzieci! To się dzieje gwałtownie i zwykle spada na Ciebie w najmniej oczekiwanym momencie. Jako … Czytaj więcej

„Rodzić po ludzku” – trochę wspomnień
with Brak komentarzy

Bycie babcią to czas refleksji nad przemijaniem – nad nieuchronnością uciekającego czasu. Etap – komplikacje i poród 1986 – Warszawa Patrzę na swoją córkę uważnie od chwili kiedy po porodzie poprosiłam, żeby mi ją położono na brzuchu – bardziej na … Czytaj więcej

U babuni pod miedzą – jak się wyciszyć po burzliwej wizycie?
with Brak komentarzy

U babuni pod miedzą – jak się wyciszyć po burzliwej wizycie? Najtrudniejsze chwile to czas po godzinie 17-tej. Wtedy Kamila kończy pracę ale zwykle stoi w korkach… W tym czasie dziecko zaczyna marudzić a opieka nad nią wymaga z mojej … Czytaj więcej

NAWAŁ POKARMU – JAK SKUTECZNIE DZIAŁAĆ?
with Brak komentarzy

– Mamo, ratunku, co robić? Pomóż mi, poradź coś bo zwariuję! Głos mojej córki postawił mnie na równe nogi. Była przestraszona i spanikowana bólem piersi, w jej głosie wyczułam frustrację i strach. Pierwsze co przychodziło mi do głowy to uspokoić … Czytaj więcej

Nawał pokarmu – co jeszcze może się zdarzyć?
with Brak komentarzy

Laktacyjne konsekwencje masowania To cud, że tamten czas fizycznie nie pozostawił nawet cienia śladu. Chyba tylko młody wiek i elastyczna skóra, sprawiły, że nie nabawiłam się na piersiach szpecących rozstępów. Intensywne masowanie trwało do północy i nie pozostało bez reakcji … Czytaj więcej

Nawał pokarmu! Jak sobie z tym radzić?
with Brak komentarzy

Nawał pokarmu! – I tutaj moje doświadczenia okazały się nieocenione! Kamila i Paweł uczą się rodzicielstwa. To ich pierwszy tydzień. Wspierają się bo chcą być samodzielni. Doceniam. Nie narzucam się z wizytami ani z dzwonieniem ale moje myśli nieustannie krążą … Czytaj więcej

Ambitne mamuśki
with Brak komentarzy

Nie ustawałyśmy w naszych dążeniach do doskonałości – ja jako babcia a Kamila jako kochająca mama. I trzeba jej przyznać, że szybko dobrze zaczęła sobie radzić. Najgorzej mamy jednak z tym potwornie frustrującym nas płaczem! Kamila tyle nie płakała! Myślałam, … Czytaj więcej

Wracam po długiej przerwie
with Brak komentarzy

Upływający czas – to wróg czy przyjaciel? Moje życie nabrało rozpędu, szczególnie przed wakacjami. Mimo aktywnego babciowania w tym roku musiałam uporać się z nawałem pracy na uczelni, na której od kilku lat prowadzę zajęcia i warsztaty dla studentów. Praca zawodowa niestety … Czytaj więcej

Niepokój i hormony
with Brak komentarzy

Koło 17 tej byłam już u nich w mieszkaniu. Zabrałam ze sobą klucze – na wszelki wypadek. Umówiłyśmy się, że sama sobie otworzę drzwi, żeby Kamila nie musiała specjalnie wstawać. Kiedy weszłam ona jednak stała skurczona pod drzwiami łazienki i … Czytaj więcej

Pierwszy alarm!
with Brak komentarzy

Wróciłam do domu przed godziną 16 – tą. Miasto na szczęście nie było zatłoczone, wakacje w pełni. W głowie miałam pustkę, w sercu niedosyt. Codzienne czynności bledną wobec dzisiejszych dziwnych przeżyć. Mój mąż od kilku dni bacznie mi się przygląda. … Czytaj więcej

1 2 3 4